Gdy wyszłyśmy z autokaru
przywitała nas miła rudo włosa kobieta w średnim wieku. Mówiła coś do nas po
niemiecku, ale nic nie zrozumiałyśmy. Nagle podeszła do nas jakaś
dziewczyna z naszego autokaru i wszystko wyjaśniła rudowłosej o co chodzi.
Byłyśmy zaskoczone że tak szybko mówi, lecz po chwili podziękowałyśmy.
Poszłyśmy na recepcje, aby zameldować się w swoich pokojach i odebrać karty. Okazało
się, że to jest wielki apartament z 4 pokojami, salonem , przedpokojem, kuchnią
i łazienką. Oczywiście Milena będzie u mnie mieszkać póki nie znajdziemy dla
niej mieszkania. Na początku myślałyśmy że pomyliłyśmy pokoje, ale potem już
miałyśmy pewność. Gdy obejrzałyśmy cały apartament wybrałyśmy pokój dla Mileny
i sypialnie dla mnie. Potem poszłyśmy się rozpakować i odświeżyć. Po gorącej kąpieli
poszłam się odpowiednio ubrać. Milena w tym samym brała kąpiel. Podczas gdy ja
się ubierałam, rozległ się dzwonek do drzwi. Gdy skończyłam się ubierać,
otworzyłam drzwi. Po drugiej stronie drzwi stała kobieta w średnim wieku.
- Dzień dobry – powiedziałam
- dzień dobry – odpowiedziała kobieta
-mogę w czymś pomóc? – zapytałam
zdziwiona
-Nie dziękuje ja jestem Daria
Wrona czyli pani nową szefową. – powiedziała poważnie
-Oj przepraszam. Niech pani
wejdzie do środka. – powiedziałam zapraszając
ją do salonu
- Napiję się pani czegoś ? –
zapytałam idąc w stronę ogromnej kuchni.
- Jeśli pani ma to poproszę
odrobinę czerwonego wina. – powiedziała
- No niestety nie mam bo dopiero
weszłyśmy do naszego apartamentu – powiedziałam zakłopotana
- nic nie szkodzi , zamiast wina napiję
się herbaty – powiedziała nie narzucając się
Wtedy ja wstawiłam wodę na herbatę
i poszłam do nowej szefowej zapytać co ją do mnie sprowadza.
-No więc chciałam pani dać pani
plan dnia w pracy i tę oto książkę. – powiedziała z uśmiechem
Mówiąc to dała mi wielką kartkę i
słownik polsko-niemiecki , a ja z uśmiechem odebrałam od niej tę oto rzeczy.
- dziękuje pani bardzo- powiedziałam uprzejmie
W tej oto chwili do salonu weszła
Milena w samym ręczniku.
-to ja może już sobie pójdę –
powiedziała pani Daria
- ale jeszcze pani kawy nie wypiła
– powiedziałam zdenerwowana
- może innym razem – powiedziała i
wyszła
Gdy Milena usłyszała że Szefowa
wyszła od razu przybiegła do mnie do pokoju.
- Ej kto to był? Czemu mi nie
powiedziałaś że ktoś przyszedł? – powiedziała zawstydzona wpadką
-to była moja nowa szefowa! Dała mi
plan dnia i słownik! Hahahaha . Ej a ty to się może idź ubierz bo chyba nie będziesz
łazić cały dzień w ręczniku. – zaśmiałam się
Wtedy Milena poszła do siebie a ja
położyłam się i zasnęłam.
____________________________________________________
na koniec
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńzalebisty
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń