Magdalena jak co dzień przychodzi do pracy. Idzie do
garderoby przygotować się przed sesją. Lecz zostaje wezwana do szefowej.
Zaniepokojona idzie do biura szefowej bijąc się z myślami w głowie. Zdenerwowana delikatnie pukam w drewniane
drzwi i wchodze do niewielkiego
pomieszczenia. Gdzie zastaje uśmiechniętą panią Marię. Lekko uspokojona
miną szefowej wita się z nią.
-Dzień dobry – zaczyna tajemniczą rozmowę Magda
-Witam panią – odpowiada tajemniczo pani Maria
-Wzywała mnie pani – nie wie jak zacząć ale próbuje
-Tak wzywałam cię. Mam dla Ciebie bardzo interesującą ofertę
dotyczącą twojej kariery .- zaczęła szefowa
-A o co konkretnie chodzi?- zapytałam
-Chcemy żebyś wyjechała na kontrakt do Dortmundu żeby odbyć
tam sesje fotograficzną między innymi z piłkarzami reprezentacji Borussi
Dortmund. Co ty na to? – kontynuowała Maria
-No wie pani to jest poważna decyzja – powiedziałam zaskoczona.
-Daje pani czas do zastanowienia do jutra , a teraz niech
pani wraca do swoich obowiązków – powiedziała spokojnie
-Dobrze. Do zobaczenia- powiedziałam i zaskoczona wyszłam.
Szybko pobiegłam się przebrać, aby zdążyć na sesję. Po sesji
miałam zaplanowane iść z Mileną na zakupy do centrum handlowego. Gdy zaszłam do Mileny opowiedziałam jej
wszystko.
-No to super. Ale czemu jesteś taka smutna – zapytała
-No bo to oznacza, że ja się mam tam przeprowadzić –
odpowiedziałam smutnie.
- Nie martw się. Będziemy cię odwiedzać. Nie będziesz sama.
Tym się nie martw. A teraz chodź bo nam
wszystko wykupią. Szybciej. – uspokoiła mnie
Poszłyśmy szybkim krokiem do centrum handlowego , do naszego
ulubionego butiku. Kupiłyśmy dużo fajnych ciuchów. Po zakupach poszłyśmy na
kawę i zaczęłyśmy myśleć jak to będzie jak ja wyjadę. Wieczorem przemyślałam
wszystko z rodzicami i postanowiłam wyjechać, ponieważ taka szansa może mi się
więcej nie trafić. Następnego ranka z uśmiechem na twarzy poszłam do biura
szefowej i oświadczyłam że postanowiłam wyjechać. Ona od razu dała mi do
podpisania kontrakt. Przeczytałam go i podpisałam. Okazało się że wyjazd jest
następnego dnia , więc miałam mało czasu na pakowanie. Szefowa puściła mnie
wcześniej z pracy abym mogła się spokojnie spakować. Oczywiście jak u każdej
kobiety pakowania było dużo. Musiałam spakować wszystko. Bagaże zajęły mi 2
walizki i dużą torbę. Sama byłam zdziwiona że aż tyle tego mam. Wyjazd miałam o 9:00. Rano wzięłam taksówkę na dworzec, skąd miałam autokar do
Dortmundu. Gdy weszłam do autokaru zobaczyłam
Milenę machającą do mnie z ostatniego siedzenia. Zdziwiona podbiegłam do niej.
Kobieto zaraz wyjeżdżam. Co ty tu robisz? – zapytałam
Nie no Magda , ty na serio myślałaś że ja przegapię taką
szanse żeby poznać najlepszych piłkarz. – zapytała zdziwiona
No tak tego można się było po tobie spodziewać – powiedziałam
z uśmiechem po czym usiadła obok niej.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPodoba mi się to opowiadanie ;) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńZapraszam :
http://pilkanoznacalymzyciem.blogspot.com/