środa, 1 maja 2013

Rozdział 1


Magdalena jak co dzień przychodzi do pracy. Idzie do garderoby przygotować się przed sesją. Lecz zostaje wezwana do szefowej. Zaniepokojona idzie do biura szefowej bijąc się z myślami w głowie.  Zdenerwowana delikatnie pukam w drewniane drzwi i wchodze do niewielkiego  pomieszczenia. Gdzie zastaje uśmiechniętą panią Marię. Lekko uspokojona miną szefowej wita się z nią.
-Dzień dobry – zaczyna tajemniczą rozmowę Magda
-Witam panią – odpowiada tajemniczo pani Maria
-Wzywała mnie pani – nie wie jak zacząć ale próbuje
-Tak wzywałam cię. Mam dla Ciebie bardzo interesującą ofertę dotyczącą twojej kariery .- zaczęła szefowa
-A o co konkretnie chodzi?- zapytałam
-Chcemy żebyś wyjechała na kontrakt do Dortmundu żeby odbyć tam sesje fotograficzną między innymi z piłkarzami reprezentacji Borussi Dortmund. Co ty na to? – kontynuowała Maria
-No wie pani to jest poważna decyzja – powiedziałam zaskoczona.
-Daje pani czas do zastanowienia do jutra , a teraz niech pani wraca do swoich obowiązków – powiedziała spokojnie
-Dobrze. Do zobaczenia- powiedziałam i zaskoczona wyszłam.
Szybko pobiegłam się przebrać, aby zdążyć na sesję. Po sesji miałam zaplanowane iść z Mileną na zakupy do centrum handlowego.  Gdy zaszłam do Mileny opowiedziałam jej wszystko.
-No to super. Ale czemu jesteś taka smutna – zapytała
-No bo to oznacza, że ja się mam tam przeprowadzić – odpowiedziałam smutnie.
- Nie martw się. Będziemy cię odwiedzać. Nie będziesz sama. Tym się nie martw. A teraz chodź bo nam  wszystko wykupią. Szybciej. – uspokoiła mnie
Poszłyśmy szybkim krokiem do centrum handlowego , do naszego ulubionego butiku. Kupiłyśmy dużo fajnych ciuchów. Po zakupach poszłyśmy na kawę i zaczęłyśmy myśleć jak to będzie jak ja wyjadę. Wieczorem przemyślałam wszystko z rodzicami i postanowiłam wyjechać, ponieważ taka szansa może mi się więcej nie trafić. Następnego ranka z uśmiechem na twarzy poszłam do biura szefowej i oświadczyłam że postanowiłam wyjechać. Ona od razu dała mi do podpisania kontrakt. Przeczytałam go i podpisałam. Okazało się że wyjazd jest następnego dnia , więc miałam mało czasu na pakowanie. Szefowa puściła mnie wcześniej z pracy abym mogła się spokojnie spakować. Oczywiście jak u każdej kobiety pakowania było dużo. Musiałam spakować wszystko. Bagaże zajęły mi 2 walizki i dużą torbę. Sama byłam zdziwiona że aż tyle tego mam. Wyjazd  miałam o 9:00. Rano wzięłam taksówkę  na dworzec, skąd miałam autokar do Dortmundu.  Gdy weszłam do autokaru zobaczyłam Milenę machającą do mnie z ostatniego siedzenia. Zdziwiona podbiegłam do niej.
Kobieto zaraz wyjeżdżam. Co ty tu robisz? – zapytałam
Nie no Magda , ty na serio myślałaś że ja przegapię taką szanse żeby poznać najlepszych piłkarz. – zapytała zdziwiona
No tak tego można się było po tobie spodziewać – powiedziałam z uśmiechem po czym usiadła obok niej.
Przegadałyśmy całą drogę rozmyślając  jak to będzie poznać sławnych piłkarzy , mieć z nimi sesję . 




---------------------------------------------------------------------------------------


i fotka na koniec]








2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się to opowiadanie ;) Pozdrawiam.
    Zapraszam :
    http://pilkanoznacalymzyciem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń